RSS
środa, 27 kwietnia 2011
Wartość życia

Gdy jesteś mieszkańcem miasta i co dzień chodzisz do pracy, a czasu niewiele zostaje wolnego, zwykle niewiele chęci zostaje po ciężkim dniu na cokolwiek. Tak więc, zamiast żyć wtedy kiedy brak skrępowania pracą czy innych ograniczeń, leżysz na kanapie zjadłszy obiad i bezmyślnie patrzysz w telewizor. Herbatę popijasz lub kawę jakowąś i jak w letargu wbijasz wzrok w ekran z kolorowymi obrazkami.

Czy nie warto zastanowić się nad swoim życiem? Czym ono dla mnie jest? Zaparzasz dzbanek, herbata naciąga. Pierwszy łyk herbaty. Telewizor wyłączony, cisza i spokój, czasami tylko zmącona sąsiadami. Po co pracujesz? Czy po to by wracając z pracy czekać na kolejny dzień i znów pracować? Co masz z tego poza tym, że głodny nie jesteś? Dobrze się zastanów i odpowiedz sam sobie. Jaka jest wartość twojego życia?

piątek, 15 kwietnia 2011
Kiedy jesteś sam.

Bywa czasem tam, że budzisz się rano i spostrzegasz, że jesteś sam. Gdzie wszyscy się podziali, nie wiesz, nie interesuje Cię to. Jesteś sam i to jest bardzo specyficzny stan. Do tego jest cicho, jakby sąsiadów też nie było. Może wszyscy ludzie na Ziemi wyparowali, może czas się zatrzymał, może porwali ich kosmici, nie wiesz, ale to nie jest ważne. Ważne jest tu i teraz. Samotność czasem jest błogosławieństwem. Gdy jesteś sam, nie musisz grać, nie musisz na nic zważać. Możesz chodzić nago, nie uczesać się, nie wciągać brzucha, możesz siedzieć i patrzeć w ścianę i nikt nie uzna Cię za idiotę.

Gdy jesteś sam, możesz wreszcie być sobą. Samotność jest dobra do rozmyślań. Tak samo jak herbata. Herbata, najlepiej wyrazista, nie jakaś zdrowa zielona czy biała herbata. Twoja, mocna ciemna, czarna herbata.

Więc masz już kubek w ręce, a w czajniczku czeka kolejna porcja. Pijesz łyk i myślisz, nie musisz myśleć o nich wszystkich, nie musisz myśleć o swoich zadaniach, problemach, jesteś SAM. Czy mam duszę? Czy jestem wyjątkowy? Czy Bóg istnieje? Co będzie ze mną po śmierci? Filozofia jest siostrą samotności, a tym samym herbaty. Czas nie istnieje, istnieje tylko ciągła zmiana materii, jedne rzeczy przeistaczają się w drugie.

Jesteś sam, więc myśl.

09:29, tea-drinker
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
Czasami tak jest.

Czasem, kiedy bardzo czegoś pragniesz, a czas ledwo płynie, kiedy czekasz z utęsknieniem i nie możesz myśleć o niczym innym, a do wytęsknionego momentu musisz przeżyć całą noc, nie wierzysz, że uda ci się doczekać. Słuchasz cykania zegara, które wcale nie jest miarowe, on się zatrzymuje, tobie na złość...! Śmieje się, drwi z ciebie, jest twoim panem i wiesz, że nie zna litości.

Czas. Czym jest? Zdaje się taki subtelny, niematerialny i nieuchwytny, a potrafi zamknąć człowieka jak w pięści. Ciebie, który czekasz. Czekasz, bo skończyła się herbata. Tak, to nie żart. To twoje straszne niedopatrzenie, brak zapasu herbaty. I czekaj teraz do rana, aż otworzą pierwszą herbaciarnię w mieście. Przecież nie pójdziesz do całodobowego po jakąś ekspresówkę, robioną z nie wiadomo czego, ale na pewno nie z liści herbaty.

Jest, w końcu, świat zdaje się nie istnieć, ale wiesz, że nastał już dzień i można iść. Twój umysł kieruje cię ku jednemu. Przedpokój, kurtka, drzwi. Schody, samochód, droga. Droga, droga. Szyld z listkiem, drzwi z dzwonkiem, ZAPACH, uśmiech pani za ladą, powitanie. Zamówienie, zapłata, oczekiwanie. Jest! Niesie! Parujący czajniczek, nalewasz naparu do filiżanki, wąchasz unoszącą się parę i upijasz drobny łyczek. Świadomość wraca, pojawiają się kolory i detale świata wokół Ciebie. Twoje ciało napełnia się energią, sensem życia, radością. Bo jest herbata.

Tagi: herbata
09:39, tea-drinker
Link Dodaj komentarz »